niedziela, 17 listopada 2013

Jak uszyć spodnie od piżamy?

Robi się coraz chłodniej, a nasze flanelki są taaaaakie milutkie! I jeszcze niedługo będą nowe słodkie wzory dla chłopców i dziewczątek :)

Dlatego dziś pokażę Wam, jak bez żadnego wykroju i bez przeciągania gumki przez tunel!!! uszyć dziecięciu spodenki od piżamki, żeby w pupcię było cieplutko zimą. Za górę od piżamy może posłużyć zwykły T-shirt z długimi rękawami, bo piżamki zapinane są a. niewygodne bo guziki, b. dużo trudniejsze do uszycia niż same spodenki ;)

Potrzebujemy:
1. kupon naturalnej tkaniny: najlepiej flanelki, jeśli piżamka ma być na zimne dni, ale może być też zwykła bawełna 100%, jeśli spodenki mają być na lato - mogą także służyć jako spodnie do latania po domu i ogrodzie, nie tylko jako piżamka. Ja na spodenki dla Dzidziusia zużyłam 0,3 mb, a dla Dziewczynki 4-letniej 0,4 mb.
2. jakieś proste w kroju spodnie, które dziecko nosi i w miarę luźne: mogą być jeansy, ale niezbyt opięte, bo nie będzie wiadomo ile dokładnie zapasu dodać.
3. gumka bieliźniana
4. kawałek papieru: papier do form, gazeta, papier do pieczenia, cokolwiek na czym można odrysować. Oczywiście polecam recycling, czyli wykorzystywanie zużytych kartek, np. tak jak moje zadrukowanych z jednej strony.
5. przybory krawieckie, maszyna do szycia, overlock dla luksusu ;)


Jeśli spodenki okażą się dłuższe niż jeden arkusz, można skleić taśmą (a jak chcecie zachować sobie wykrój na potem, to radzę potem skleić też z drugiej strony):


Przystępujemy do pracy/zabawy:

1. Składamy spodenki wzorcowe na pół tak jak na zdjęciu i odrysowujemy, nie zwężając przy gumce: tkanina idzie prosto, to gumka powoduje że jest zwężenie w pasie. Jeśli potrzebujemy większych spodenek niż te wzorcowe, to dodajemy zapasy.


2. Wycinamy wzór przodu i tyłu (tył ma głębsze wcięcie, bo tam się pupa ma zmieścić):


Ja nie chciałam sklejać trzech kartek, szczególnie że te spodenki to proste rurki, więc po prostu dopisałam sobie ile cm jeszcze trzeba dodać:


3. Odrysowujemy na podwójnie złożonej tkaninie oznaczając sobie dla ułatwienia które to przód, a które tył - są dość podobne, więc lepiej sobie życia potem nie utrudniać przymierzaniem i zastanawianiem się co do czego :)


Po wycięciu z zapasami na szwy mamy takie 4 kawałki:


Można sobie jeszcze życie ułatwić i wyciąć tak, żeby dół spodenek był fabrycznie wykończonym bokiem tkaniny - nie trzeba go będzie obrzucać:


4. Układamy przody na tyłach:


5. Spinamy szwy boczne, czyli te od zewnątrz i zszywamy, a potem obrzucamy krawędzie zygzakiem/overlockiem:


6. Następnie zszywamy szwy wewnętrzne nogawek. Mamy teraz dwie nogawki oddzielnie:


7. Wywijamy jedną z nogawek na prawą stronę:


8. Wkładamy nogawkę wywiniętą w nogawkę niewywiniętą w poniższy sposób tak, by można było zszyć szew środkowy, prawą stroną do prawej:


9. Wyrównujemy tak, żeby szwy wewnętrzne nogawek się spotkały:


10. Zszywamy dla pewności zaczynając od szwu wewnętrznego nogawki w stronę góry przodu, a potem góry tyłu (albo odwrotnie, to już bez różnicy) - jeśli zaczniemy od początku do końca szwu środkowego, to może się okazać, że się nam wszystko trochę przesunęło i szwy wewnętrzne nogawek się nie spotykają:


11. Spodenki już wyglądają jak spodenki, reszta to już wykończeniówka:


12. Obrzucamy zygzakiem/overlockiem górne i ew. dolne krawędzie, jeśli nam się nie udało wykorzystać fabrycznego brzegu:


13.  Bierzemy nie uciętą gumkę (jak jest dłuższa, to jest łatwiej) i wkładamy pod podwinięty górny brzeg spodenek - w ten sposób nie będziemy musieli pracochłonnie i upierdliwie przeciągać gumki przez tunel. Przyszpilamy, żeby podwinięcie było równe z każdej strony:


Robimy supeł na początku gumki, żeby się nie zgubiła w trakcie szycia:


14. Zaszywamy tunel z gumką w środku zostawiając wolny kawałek na zszycie gumki. Odmierzamy potrzebną długość gumki (na bazie spodenek, które dziecko nosi i zapasu, z jakim chcemy żeby były uszyte spodenki) i zszywamy gumkę na płasko. Zaszywamy resztę tunelu.


15. Podwijamy dół pierwszej nogawki na pożądaną długość (uprzednio obrzuciwszy go jak nie mamy fabrycznego brzegu jak ja):


16. Żeby były równej długości nogawki, to możemy je położyć na sobie i wyrównać:


Po podwinięciu drugiej mamy już gotowe spodenki od piżamki - pozostaje dobrać pasującą górę i założyć dziecku:


Następnie bierzemy kolejną flanelkę i szyjemy drugiemu dziecku:


(sorki za jakość - zdjęcie komórkowe bo nie chciałam go budzić głośnym kliknięciem ani zapalać światła…)

A potem powtarzamy kroki 1-16 do całkowitego wyczerpania dzieci w rodzinie :)))

A na koniec możemy też uszyć piżamkowe spodnie sobie, tak jak nasza Klientka: Carmelova.


Buziaki i przypominamy o naszym MEGA CANDY :) - już tylko 3 dni zostały… ;)


W dzisiejszym tutorialu wystąpiły: flanelka w różową łączkę oraz flanelka w niebieską łączkę. Dziękujemy za miłą i łatwą współpracę :)

16 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne spodenki i dobrze opracowany tutorial! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny opis, a ja mam taka niecodzienną prośbę :) Marzy mi się długa koszula nocna, taka ciepła z flaneli o jak najprostszym kroju... uszyć umiem, ale wykrój... przerasta moje możliwości. Może by tak tutorial ? Coś takiego prostego, żeby trudno było spartaczyć ;))) Jak patrzę na te flanelki to aż mi się oczy świecą. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już ciężej, bo my kobiety mamy takie problematyczne wypukłości, że ciężko jest zrobić coś, co będzie dobre dla każdego :)
      Ale pomyślimy...

      Usuń
  4. kurcze, może w końcu uszyję te spodnie co planuję już od lata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super tutorial :)
    Wykorzystam jak tylko będę miała dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za fajny tutek , skorzystam , oj skorzystam, moje maluchy rosną jak na drożdżach, tylko odwagi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super spodenki, ja czasami robie bez bocznego szwa i podobnym sposobem. wtedy zszywam dwa kawałki zamiast 4:)5 minut i gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie - że też ja na to nie wpadłam, że może być z jednego, przecież z boku jest prosty szew, to faktycznie nie ma sensu zszywać! Tak zrobię następnym razem :)

      Usuń
  8. Dla bałwanka już spodnie szyłam, a na większe nie mam odwagi, ale po tym poście jest szansa ;))))

    OdpowiedzUsuń
  9. super! gdybym tylko miała maszynę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, muszę tylko zmienić gabaryty i mojemu I. na gwiazdkę machnę nowe piżamowce :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne potreczki:) Sam muszę sobie uszyć kilka par podobnych, żeby mieć w czym śmigać po domu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. spodenki świetne i ekstra pomysł taki materiałowy recykling :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a co wszędzie takie zdrobnionka?

    ja bym chciała wiedzieć, ile materiałku potrzeba na piżamkę dla osóbki dorosłej płci damskiej w rozmiarku 46

    OdpowiedzUsuń