poniedziałek, 27 stycznia 2014

Wyniki candy

Nasze ostatnie candy skończyło się w piątek o północy, więc wyniki dziś, jako że (wprawdzie z mizernym skutkiem) staram się w weekend poświęcać tylko rodzinie :)

Wygranych jest aż 10, a kwalifikujących się komentarzy tylko 70, więc niezły odsetek zwycięzców się szykuje!!!

Puszczamy w ruch maszynę losującą iiiiii….. wylosowane liczby to:

43
Marta13 stycznia 2014 14:02
Zapisuję się na candy. Info o nim jest zarówno na fb jak u blogu utkanych. Ja szukam w PL tkanin z wilkami (najlepiej panele, coś w tym stylu https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1488312_774655492547801_1925603642_n.jpg ), oraz cudnie kolorowe tkaniny z meksykańskimi wzorami (np czaszki itd coś w tym stylu http://pogodzinach7.blox.pl/resource/DSCF8369xxx.JPG )


15
noaga27 grudnia 2013 13:11
Paski i kratki wszelkiej maści :)
Też bym chciała przedłużyć święta! :)

25
ONE8 stycznia 2014 15:43
:) Zdecydownie czaszki i coś rockowego! Może i ja się doczekam :) Pozdrawiam NoBo One :)

50
Atelka17 stycznia 2014 19:40
Ja rownież sie zgłaszam podwójnie. Jesli chodzi o tkaniny to brak mi motywów muzycznych oraz fioletów. Chętnie zobaczę rownież nietypowe odcienie niebieskości.

47
Karmelcia16 stycznia 2014 12:29
Floral na tle innym niż biały, mięta- idzie powoli wiosna :), kakao- jest jeszcze zima ;), napisy - nie tylko w kolorze czarnym :)

45
tilliouu15 stycznia 2014 21:52
Może mi się uda ;) Więcej kolorów według mnie, kropeczki, paseczki. 

30
Anonimowy8 stycznia 2014 17:16
Kropeczki, zygzaki, , korali szarości, i dużo kolorowych kwiatków - raczej drobniejszych. Ale bawełniany welur w różnych kolorach przydałby się bezwzględnie ! (albo chociaż pastele). Takiego dziecięcego weluru nigdzie nie mogę kupić.
Udostępnione. Lalidom

8
Zosia Samosia25 grudnia 2013 01:13
Wzory kwiatowe, w stylu angielskim, róże, bukieciki kwiatów - małe i duże. No i jeszcze wzory marynarskie - kotwice, żaglówki itp
Oczywiście zgłaszam chęć udziału w candy ;)
Banerek na blogu www.haftszyciedrutyszydelko.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie!

47 - drugi raz! coś jest nie tak z prawdopodobieństwem na random.org…

64
Donia N23 stycznia 2014 15:37
Paseczki , kropeczki, gwiazdeczki...w delikatnych pastelowych kolorach- kocham wszystkie:* dniska@wp.pl

8 - też drugi raz… hmmm coś jest seriously wrong, chyba jednak metoda zróbmy-run-na-puszczę-amazońską-i-wydrukujmy-losy zacznie być brana pod rozwagę… ;)

57
becia-b20 stycznia 2014 22:04
Wszystkie wzory są cudowne może dodałabym troszkę klasycznych wzorów no i może troszkę róż w delikatnych oprawach .Zapisuje się bardzo chętnie na takie candy.
http://magicznaszuflandia.blogspot.com/

Wygrańców ;) proszę o napisanie maila na nasz adres sklepowy w celu przyznania indywidualnego kodu rabatowego i proszę żeby zamówienie składane było przy podaniu tego samego adresu e-mail, bo inaczej kod nie zadziała :)

A co do Waszych życzeń, to staramy się je powoli spełniać, nowe bawełny w różyczki, pastele, błękity i szarości już są takie do kupienia:


A już niedługo cała masa nowych szarości i błękitów oraz innych pasteli też trochę, a co do Waszych bardziej skomplikowanych zamówień to mamy pewne pomysły i będziemy je stopniowo realizować - śledźcie nasz profil na FB, tam informujemy zawsze o nowościach :)

piątek, 10 stycznia 2014

Szyjemy kapciuszki

Ostatnio rozklapały mi się kupne kapcie, dlatego postanowiłam uszyć sobie takie samodzielnie :) Z mięciutkiej flanelki od środka i wzorzystej bawełny od zewnątrz, ozdobione drewnianym guzikiem. Można oczywiście zrobić je też z polaru, ale mi to by było za ciepło, zresztą z uwagi na jego 100% sztuczność w ogóle polar jest anty-houseofcottonowy ;)


Zrobiłam wykrój na bazie rozpadniętych kapci z ulepszeniem (jak sądzę) i przeskalowałam go w kilku rozmiarach do pobrania dla ułatwienia: 36, 37, 38, 39, 40, 41. Jeszcze większe lub mniejsze otrzymacie po odpowiednim sobie ich przeskalowaniu w dowolnym programie graficznym. Rozmiary wzięłam z tej strony, więc za zgodność długości Waszych stóp z Waszym dotychczasowym rozmiarem nie odpowiadam :)

Potrzebujemy:
- skrawków tkaniny - mi wystarczyła szerokość 25 cm z każdej, przy czym na podeszwę użyłam surówki bawełnianej bo jest sztywniejsza. Można zrobić całą zewnętrzną część kapcia z jednej tkaniny, jednakowoż jest to mało praktyczne, bo się szybko przetrze taka delikatna podeszwa.
- ew. ocieplina do środka
- 12 cm gumki bieliźnianej
- ew. 2 guziki/inne ozdoby
- nici, maszyna, stopa prawa i stopa lewa do przymiarek oraz ręce do wykonywania. Głowa też się przyda.

Rozpoczynamy:
1. Drukujemy odpowiedni szablon, łączymy jeśli nie mieści się na A4, a nie posiadacie drukarki wielkoformatowej (41 jeszcze się jako-tako mieścić powinien, tylko drukujcie na 100%, bo będzie zły rozmiar), wycinamy podeszwę i wierzch:


2. Odrysowujemy dwie podeszwy zewnętrzne, dwie wewnętrzne, dwa wierzchy zewnętrzne i dwa wewnętrzne z podwójnie złożonego materiału, tak by otrzymać jedną prawą i jedną lewą podeszwę, a wierzchy żeby były podwójne:


Wycinając warto zostawić minimalnie większe zapasy w zewnętrznych częściach, żeby po uszyciu były one troszeczkę większe niż wewnętrzne - kapcie będą się wtedy lepiej układać.

3. Zszywamy piętę składając formy wierzchów prawą stroną do prawej:


4. Robimy tak ze wszystkimi wierzchami zewnętrznymi i wewnętrznymi:


5. Następnie przyszpilamy wierzch części wewnętrznej do podeszwy części wewnętrznej prawą stroną do prawej:


6. Zszywamy i zakładamy, żeby sprawdzić czy dobrze leży - każda noga jest trochę inaczej wyprofilowana ;) dlatego komuś innemu będzie pasował inny kształt. W moim przypadku, mimo że "zdejmowałam miarę" z istniejących kapci, okazało się że mam totalnie za luźną piętę (a to pewnie dlatego że one się już właśnie tam wtedy rozciągnęły) - więc spięłam szpilką tam gdzie szew powinien przebiegać, zszyłam, odcięłam nowy zapas, a szablon zaktualizowałam :)



7. Odcinamy ok. 6 cm (ja mam mniej i to jest za mało) gumki bieliźnanej i będziemy go przyszywać na szczycie pięty w wewnętrznej części kapcia, żeby z czasem nie zaczęły spadać (tak jak te moje kupne pierwowzory). Rozciągamy gumkę maksymalnie, przypinamy jej koniec tam, gdzie sięgał w rozciągnięciu:


8. Wkładamy pod maszynę, znowu rozciągamy i łapiemy igłą nieprzypięty koniec. Przyszywamy gumkę cały czas naciągając drugą ręką i szyjemy zygzakiem, żeby gumka mogła potem pracować:


Tak to wygląda po przyszyciu od lewej strony:


A tak od prawej:


9. Robimy to samo z drugą wewnętrzną częścią i doszywamy wierzch do podeszwy również częściom zewnętrznym. Można między te warstwy włożyć ocieplinę, jak ktoś marznie w nogi, ja zdecydowałam się tylko włożyć ocieplinę w podeszwę, żeby poprawić amortyzację:


Dobrze jest na tym etapie złożyć kapcia ze wszystkich warstw i przymierzyć, czy w miarę dobrze leży.


10. Jeśli robimy podeszwę z ociepliny, to dobrze jest przyszyć ją do zewnętrznej podeszwy, żeby się nie przesunęła w praniu:


Można to też zrobić już później, po uszyciu całego kapcia łapiąc wszystkie warstwy naraz - ja zrobiłam jeden kapeć tak, a drugi inaczej (co widać na zdjęciach) i na razie różnicy w użytkowaniu/układaniu się nie widzę.

11. Wywracamy wewnętrzną część na lewą stronę i naciągamy na część zewnętrzną, tak by stykały się prawą stroną do prawej:


12. Zszywamy zostawiając ok. 3-4 cm na wywrócenie:


13. Po wywróceniu mamy taki bąbel z wewnętrznej części, który upychamy w środek i zaszywamy dziurę ręcznie korzystając z naszego ulubionego tutorialu.


14. Następnie odmierzamy i przyszywamy w odpowiednim miejscu ozdobę - u mnie są to takie guziczki.


I voila! Kapciuszki lekkie i wygodne, a jak szyku zadają! :)

W rolach głównych wystąpiły: flanelka morskie groszki i bawełna szara łączka.


Na koniec przypominamy jeszcze o naszym candy :)