wtorek, 29 września 2015

Jak zrobić notes i okładkę na książkę

Dziś tutorial dla rodziców maluchów, szkolniaków i wszystkich, którzy lubią mieć niepowtarzalne gadżety :) Prosty i niewymagający, ale za to podwójny!

OKŁADKA

W celu uszycia okładki potrzebujemy książki. Inaczej mija się to z celem. Na szczęście z naszych obserwacji wynika że jesteście w 99% mamami, więc nawet jeśli same nie macie czasu na czytanie, to możecie zaszczepiać w Waszych latoroślach miłość do słowa czytanego/oglądanego/słuchanego/macanego czy przyswajanego w jakikolwiek bądź inny sposób, bo czytanie jest fajne! Kreuje wyobraźnię, poszerza horyzonty, poprawia ortografię i uprawnia do wstępu do takich grup na FB jak 52 książki w rok ;) To say the least!

Jak już mamy książkę, potrzebujemy trochę tkanin - jeśli ma to być okładka na podręcznik w pierwszych klasach podstawówki to polecam bawełnę laminowaną - każdy wylany na podręcznik soczek będzie łatwiej z niej zmyć. Do tego trochę pasującej tkaniny na wewnętrzną część okładki i tyle.


1. Wycinamy z tkaniny na zewnętrzną część okładki prostokąt większy od książki o ok. 1 cm z każdej strony i dopasowujemy szerokość wewnętrznej części okładki uwzględniając zapas na podłożenie:


2. Podkładamy wewnętrzne boki wewnętrznej części okładki:


3. Jeśli szyjemy okładkę z laminowanej bawełny, a chcemy mieć możliwość podpisania książki na okładce, to polecam doszycie "metki" ze zwykłej bawełny, na której można zrobić napis choćby markerem - z laminowanej niestety szybko się takowy zetrze. Ja zrobiłam swoją etykietkę z tej samej tkaniny, z której jest wnętrze okładki i to z podwójnej warstwy, żeby nie było problemu z podłożeniem. Najpierw robimy napis, a potem zszywamy prawą stroną do prawej z drugim kawałkiem owej tkaniny:


4. Następnie obcinamy zapasy, ścinamy rogi i zostawiamy większy zapas przy dziurze do wywrócenia na prawą stronę. Bo zostawiłyście dziurę, prawda?!? ;)


5. Przyszpilamy etykietkę do zewnętrznej części okładki tam, gdzie ma się ona znaleźć i przyszywamy.


6.  Jak już zewnętrzna i wewnętrzne części okładki są gotowe, spinamy je prawą stroną do prawej i zszywamy.


7. A następnie ścinamy rogi i wszystko obrzucamy (zygzakiem, nie wyzwiskami... ;)). Jeśli na zewnątrz mamy laminowaną tkaninę, to możemy sobie darować obrzucanie między wewnętrznymi częściami - laminowana się bowiem nie strzępi się wcale.


8. Za to musimy ją podłożyć - podwijamy wolne krawędzi zewnętrznej części okładki tak jak pokazano na zdjęciu poniżej i przyszywamy.


Tymże sposobem okładka już gotowa! Prawda że urocza? I NIKT nie ma takiej samej! :)



NOTES

A teraz będzie bardzo podobnie, tylko trochę trudniej :) Potrzebujemy jak wyżej, ale dodatkowo kartek i kartonu na okładkę. Mój notes miał być przeznaczony do zbierania pieczątek na wycieczkach "wysokogórskich" mojej pięciolatki, więc format A5 w zupełności wystarczał. Dlatego jako bazy użyłam zwykłych kartek ksero A4 i kartonu A4 wyszabrowanego skądś :)

1.  Najpierw dobrze się upewnić, ile kartek "weźmie" Wasza maszyna (moja bezpiecznie łyka 10 + kartonową okładkę) i takąż ilość złożyć na pół, by uwidocznić zgięcie i przypiąć spinaczami do okładki:


2. Spokojnie i nie tracąc zimnej krwi zszyć kartki z okładką w sposób następujący:


3. 40 stron (10 kartek na pół - 20 kartek - 40 stron, uff dobrze liczę :) ) na eskapady wysokogórskie to stanowczo za mało, dlatego można jeszcze 2 pliki po 10 kartek doszyć z prawej i lewej strony, czyli przypinamy tu:


o tak:


i zszywamy.

4. Po przyszyciu tylu plików ile jest potrzebne/ile się uda przystępujemy do robienia okładki - jak? No jak to jak? Tak jak u góry, czyli - zszywamy:


5. Obrzucamy i ścinamy rogi


6. Zakładamy okładkę na notes i pękamy z dumy że mamy taki fajny :)

 


Proszę - oto dowód że wakacje w górach przeżył (mimo ustawicznego szarpania i wyciągania z plecaczka 8x dziennie żeby się przyjrzeć i/lub pochwalić) i pieczątki przywiózł:




W odcinku wystąpiły:
bawełna laminowana różyczki na różu
bawełna miętowe kropki
bawełna laminowana różyczki na błękicie
bawełna kolorowe świnki

1 komentarz:

  1. bardzo ładne okładki i notes, ciekawe ile moja staruszka kartek przeszyje:-)))

    OdpowiedzUsuń