poniedziałek, 14 grudnia 2015

Dwustronna mucha dla małego i dużego chłopca

Prezenty zrobione/kupione? Lista dań opracowana? Świąteczne porządki na pełnych obrotach?

Ale o eleganckim sznycie dla synka i męża nie pomyślałyście, co? ;) Nie bójcie nic - potrzebujecie wolnej godzinki (może być ta, którą planowałyście przeznaczyć zmarnować na spanie!) i ten temat również będzie zapięty na ostatni guzik!


Przedstawiamy prostą instrukcję uszycia muszki dla chłopaka małego i dużego - prosta w szyciu i prosta w noszeniu, bo nie trzeba jej wiązać :) W dodatku jest mięciutka, milutka i do wszystkiego pasuje, bo jest dwustronna i tylko Wy dobieracie jej kolory - czy to nie wspaniałe? ;)))

No dobra, do rzeczy. Potrzebujemy:
- jakiegoś faceta albo i kilku,
- kawałka tkaniny, 10 cm szerokości wystarczy
- wypełnienie, najlepiej silikonowe
- nici, nożyczek
To obowiązkowe, za to kolejne 2 rzeczy bardzo sprawę ułatwią:
- maszyna do szycia
- narzędzie do wywracania pasków - jest po prostu genialne, o czym się za chwilę przekonacie :)

1. Prosimy ładnie danego faceta o wyprostowanie się (bo niektórych trzeba o to prosić) i szacujemy jakiej wielkości ma być ta mucha, żeby licowała z twarzą :) Przy okazji mierzymy obwód szyi.

2. Robimy sobie na bazie powyższych ustaleń szablon. Czyli szkicujemy tak sobie od ręki połowę muchy, składamy ten rysunek wzdłuż na pół i wycinamy - w ten sposób będzie symetryczny w osi poziomej. Widać na zdjęciu, że szkic nie całkiem był symetryczny, ale za to wykrój jest. Oczywiście możemy do sprawy podejść profesjonalnie, poszukać wykroju na sieci, odrysować od muszki którą posiada, pójść do sklepu z muszkami i odrysować tam, lub jeśli się wstydzimy kupić muszkę, odrysować w domu i potem zwrócić pod byle pretekstem, ale jak chcecie szybko i prosto, to róbcie jak mówię :)


3. Składamy tkaninę na pół w ten sposób, by środek wykroju muszkowego był na linii zgięcia i odrysowujemy, a następnie wycinamy z odpowiednim zapasem.


4. Wycinamy także podwójnie pasek na szyję o długości równej obwodowi szyi + zapas (ja dałam 5 cm zapasu i jest to trochę maławo - może zmierzyłam szyję za wysoko - więc proponuję dać 10 cm zapasu, bo młody urośnie, a stary się roztyje...) + zapas na szwy ofkors. Szerokość paska: dla małego 2 cm + zapasy (chyba że maleństwo, to jeszcze mniej, a jak niemowlę to nawet tasiemka lub spaghetti wystarczy), dla dużego 3 cm + zapasy.


5. Zszywamy muchy prawymi stronami do siebie zostawiając na środku dziurę do wywinięcia i ścinamy rogi:


6. Zszywamy elementy paska prawymi stronami zostawiając jeden koniec niezszyty i również ścinamy rogi.


7. I teraz zaczyna się zabawa: wywijanie pasków! Z naszym narzędziem nie będzie z tym najmniejszego problemu: wkładamy narzędzie do środka i zaczepiamy pętelkę na końcu:


Tu widać jak najlepiej zaczepić: przeprowadzamy końcówkę przez szew i zaczepiamy o tkaninę - odradzam zaczepianie o sam szew, bo można go po przerwać.


8. Przeciągamy na drugą stronę uważając, by nie zgubić zaczepienia i by nie rozpruć tkaniny.


9. Et voila! Wystarczy tylko wypchnąć rogi i gotowe :)


10. A to jeszcze nie wszystko. Element muszkowy też dużo łatwiej wywinąć na prawą stronę przy użyciu narzędzia - najpierw jeden dalszy róg:





a potem drugi:


Chwila-moment i muszka wywinięta! :)


11. Narzędzie niestety nie chroni nas jednak przed wygnieceniem, więc wszystkie wymemłane elementy należy oczywiście uprasować :)

12. Muszkę wypychamy ociepliną i zaszywamy dziurę weń ręcznie, a koniec paska wystarczy maszynowo włożywszy uprzednio końce do środka:


13. Naszywamy rzepy: dla dużego duży jest ok, a dla małego można go zwęzić, żeby szyjki nie uwierał. Miękka część rzepu powinna być dłuższa, żeby ułatwić regulację.


14. Pamiętajcie, żeby rzepy były naszyte po dwóch przeciwległych stronach paska, tak żeby dało się je zapiąć :)


15. Następnie robimy trzymajkę muszki do paska. Wymiary należy odgadnąć na podstawie tego co nam się wydaje że będzie ładne i praktyczne :) A tak serio to przykładamy muszkę do paska i robimy taką szerokość, by zakryć środek muszki i taką długość, by po objęciu muszki i paska można było trzymajkę wygodnie zszyć. Wycinamy, zszywamy, obcinamy rogi.


16. Wywijamy na prawą stronę (korzystając z narzędzia ofkors), zaszywamy włożywszy końcówki do środka tak jak w przypadku paska.


17. Kładziemy muszkę na środku paska, a na niej środek trzymajki, przy czym kładziemy pasek odwrotnie niż na zdjęciu, bo to jest spodnia strona (z krótkim ostrym rzepem), a potrzebujemy górnej strony (z długim miękkim rzepem).


i przyszpilamy tak, żeby trzymajka trzymała pewnie, ale nie za mocno - trudniej będzie wtedy odwracać muszkę na drugi kolor.


18. Przyszywamy tym razem ręcznie (i to bez żadnych ułatwień i innych wodotrysków) jak tam umiemy - tego i tak nie będzie widać :) Chodzi tylko o to, żeby nie zszyć trzymajki razem z paskiem lub co gorsza z muszką - nie będzie można przełożyć muszki na drugi kolor.


I śliczna muszka nasza gotowa!


I możemy ją sobie obrócić na którą stronę chcemy :)





A chłopaki nasze (czy też cudze) prezentują się w takich muchach wspaniale! :)



W głównych rolach:

W rolach epizodycznych:
mąż
syn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz